Kolacja

Napisano przez dnia 1 sierpnia 2013 w Poezja
Patrzyłam na zachód słońca

i widziałam Ciebie.

 

Dziadek mówi: piękne zjawisko.

Dla babci to “cudowności”.

Mama: No, może by ktoś wreszcie

przylazł na kolację, co?

 

A ja widziałam ciebie jak się wspinasz

i ten twój ulubiony lodowiec w Alpach,

gdzie nikt nawet nie zagląda

 

i prosiłam w myślach:

 

No, wróćże już wreszcie Tato.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Komentarze«